Młodzi reprezentanci klubu w składzie: Seweryn Gandor oraz bracia Mateusz i Szymon Porębscy zaliczyli udany występ na na kolejnej edycji Halowych Kontrolnych Zawodów Łuczniczych. W szrankach turnieju rangi ogólnopolskiej wystartowało ponad 100 zawodniczek i zawodników w kilku kategoriach wiekowych. W sobotę rywalizowano podczas czterech rund kwalifikacyjnych rozegranych na odległości 18 m. Trójka naszych juniorów młodszych zaprezentowała się z przyzwoitej strony, uzyskując:
- Mateusz Porębski: 259 pkt. + 259 pkt. + 270 pkt. + 273 pkt. = 1061 pkt., dzięki którym po pierwszym dniu zawodów plasował się na 6 miejscu,
- Szymon Porębski: 245 pkt. + 265 pkt. + 238 pkt. + 270 pkt. = 1018 pkt. przekładające się na 10 miejsce w sobotnich kwalifikacjach,
- Seweryn Gandor: 250 pkt. + 256 pkt. + 244 pkt. + 259 pkt. = 1009 pkt. dające mu 11 pozycję w kwalifikacjach.
Paradoksalnie, po pierwszym dniu zawodów, najbardziej zadowolonym „Grotowcem” winien być Seweryn Gandor. Z wyników przytoczonych powyżej widać, że systematyczna praca na treningach skutkowała w jego wykonaniu wręcz kolosalną poprawą dotychczasowych „życiówek” oraz wyraźnym wyprzedzeniem w klasyfikacji wielu bardziej doświadczonych zawodników.
Program dwudniowego turnieju przewidywał, iż w niedzielnych finałach wystartuje tylko po ośmiu najlepszych zawodników w każdej z kategorii wiekowych, którzy będą ze sobą rywalizować poprzez strzelanie pojedynków „każdy z każdym”. Dzięki świetnej postawie i wygraniu 5 pojedynków (na 7 możliwych), Mateusz Porębski uplasował się ostatecznie na wysokim 3 miejscu w klasyfikacji kategorii „juniorów młodszych”. Warto w tym miejscu dodać, że do zwycięstwa w całych zawodach zabrakło mu tylko kilku milimetrów w trakcie tzw. „dogrywki” podczas pojedynku z ich ostatecznym tryumfatorem.
Dla naszych pozostałych reprezentantów, start zakończył się po rozegraniu każdorazowo tylko jednej rundki, a ich rezultaty nie przyniósły de facto żadnych zmian w końcowej klasyfikacji zawodów. I choć obaj wygrali swoje pojedynki, Szymon Porębski ukończył całe zawody plasując się ostatecznie na 10 pozycji, natomiast Seweryn Gandor o jedno „oczko” niżej.


