W sobotę, 1 sierpnia, odbył się chrzest 9 zawodników, którzy po raz pierwszy są z nami na obozie. Imprezę przygotowali i poprowadzili pozostali zawodnicy, uczestnicy obozów klubowych z poprzednich lat. Tegoroczne „koty” nie miały lekko, na miejsce chrztu musieli dostać się na czworakach, miaucząc przy tym jak najgłośniej, tam czekała próba strzelecka. Kto nie trafił w balon, lub przestrzelił balon z wodą, musiał skosztować obozowej papki przygotowanej przez naszych kuchmistrzów😁. Później było już tylko gorzej, jajko rozbite na głowie posypane mąką i tor przeszkód z jajkiem na łyżce – kto upuścił – dostawał je w formie odżywki na włosy😉. Po torze przeszkód była chwila na kąpiel pod pękającym nad głową wodnym balonem. Całości dopełnił delikatny oklep łuczniczymi ramionami. Wszystkie „koty” dzielnie zniosły te męki, przy których nikt nie ucierpiał😉. W nagrodę w przyszłym roku będą chrzcić następnych nowicjuszy. Po ceremonii wszyscy razem zatańczyli „belgijkę” i zjedli dania z grilla. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tego wydarzenia.














































